Dawna granica zaborów w powiecie wrzesińskim to jedna z najciekawszych pamiątek geopolitycznych w naszym regionie, dzieląca Wielkopolskę na ziemie pod panowaniem pruskim oraz Królestwo Polskie pod berłem carskiej Rosji. Od ustaleń Kongresu Wiedeńskiego w 1815 roku aż do wybuchu I wojny światowej w 1914 roku rubież ta przebiegała tuż pod Wrześnią, w rejonie dzisiejszej gminy Kołaczkowo, z kluczowym punktem granicznym w Borzykowie. Do dziś w krajobrazie, układzie przestrzennym wsi oraz lokalnej pamięci przetrwały wyraźne świadectwa tamtych czasów, które warto poznać podczas weekendowej wycieczki.
Jak przebiegała granica prusko-rosyjska w powiecie wrzesińskim?
Po klęsce Napoleona i podziale Księstwa Warszawskiego w 1815 roku wytyczono nową linię graniczną. Przecinała ona Wielkopolskę, zostawiając Wrześnię po stronie Królestwa Prus (późniejszego Cesarstwa Niemieckiego), natomiast tereny położone zaledwie kilkanaście kilometrów na południowy wschód włączono do zależnego od Imperium Rosyjskiego Królestwa Kongresowego.
W dzisiejszym powiecie wrzesińskim linia kordonu granicznego biegła wzdłuż rzeczki Borzykówki oraz Czarnej Strugi, dochodząc do Prosny i Warty. Miejscowości takie jak Borzykowo stały się ostatnimi pruskimi posterunkami, podczas gdy sąsiedni Pyzdrski brzeg czy pobliskie osady leżały już po stronie carskiej Rosji. Dla mieszkańców regionu oznaczało to nagłe rozdzielenie rodzin, pól uprawnych i wielowiekowych szlaków handlowych.
Borzykowo – serce dawnego pogranicza
Najważniejszym i najbardziej znanym punktem na mapie dawnego kordonu w powiecie wrzesińskim było Borzykowo. To tutaj funkcjonowała pruska komora celna, stacja pocztowa oraz posterunek straży granicznej. Przez wieś przewijały się setki wozów kupieckich, podróżnych, a także dyplomatów podróżujących na trasie Berlin–Warszawa.
Co warto zobaczyć w Borzykowie śladami granicy?
- Układ urbanistyczny wsi – w Borzykowie do dziś widoczne jest rozplanowanie typowe dla osady nadgranicznej z budynkami celnymi i mieszkalnymi urzędników.
- Zabudowania dawnej komory celnej – solidne, ceglane pruskie budynki wyróżniają się architekturą na tle tradycyjnej zabudowy wiejskiej.
- Miejsca pamięci i tablice edukacyjne – w miejscowości powstały punkty informacyjne przybliżające turystom realia życia na granicy imperiów.
- Most na granicznej strudze – symboliczne przejście, gdzie niegdyś stały szlabany w barwach pruskich (czarno-białe) oraz rosyjskich (czarno-żółto-białe).
Życie codzienne na kordonie: przemytnicy i przepustki
Sąsiedztwo granicy dwóch wielkich mocarstw ukształtowało specyficzną kulturę i styl życia mieszkańców okolic Wrześni. Z jednej strony rygorystyczne przepisy wymagały posiadania specjalnych paszportów lub lokalnych przepustek granicznych (tzw. legitymacji pogranicznych), które pozwalały rolnikom uprawiać pola położone po drugiej stronie kordonu.
Z drugiej strony kwitł nielegalny proceder przemytu, który stał się stałym elementem lokalnego folkloru. Z Prus do Rosji szmuglowano przede wszystkim wysokiej jakości wyroby przemysłowe, igły, narzędzia, kawę, cukier oraz sacharynę. Z imperium carskiego na zachód płynął spirytus, tytoń, pierze oraz gęsi. Przemytnicy, zwani często „kordonowcami”, znali każdy zakamarek nadrzecznych łęgów i bagien wokół Czarnej Strugi, wymykając się kozackim patrolom granicznym.
Ślady granicy widoczne do dzisiaj
Choć od likwidacji kordonu minęło ponad sto lat, wprawny obserwator wciąż dostrzeże różnice cywilizacyjne i krajobrazowe, które powstały przez dekady zaborczego podziału:
- Architektura budynków – po zachodniej stronie (dawne Prusy) dominuje czerwona cegła, regularne zagrody olęderskie i zwarte budownictwo; po wschodniej stronie dawnego kordonu częściej spotkać można tradycyjne, drewniane chałupy oraz zabudowę rozproszoną.
- Różnice w sieci dróg – pruski zabór kładł olbrzymi nacisk na utwardzane szosy (bruki bazaltowe i granitowe aleje obsadzane lipami i dębami), podczas gdy w Kongresówce drogi utwardzone należały do rzadkości.
- Nazwy terenowe i mikrotoponimia – w lasach i na łąkach gminy Kołaczkowo oraz okolicznych gmin do dziś zachowały się określenia takie jak „Kordon”, „Komora” czy „Strażnica”.
Jak zaplanować wycieczkę wzdłuż dawnej granicy z Wrześni?
Wyprawa śladami dawnego kordonu zaborów to doskonały pomysł na wycieczkę rowerową lub samochodową z Wrześni. Trasa z centrum miasta do Borzykowa liczy około 16 kilometrów w jedną stronę:
- Start: Września – wyjazd w kierunku południowym drogą przez Marzenin lub Kołaczkowo.
- Przystanek: Kołaczkowo – warto odwiedzić zabytkowy pałac Władysława Reymonta, który kupił majątek na dawnych ziemiach pruskich m.in. dzięki stabilnym stosunkom gospodarczym Wielkopolski.
- Główny punkt: Borzykowo – spacer po wsi, odnalezienie dawnych budynków granicznych i rzeczki Borzykówki.
- Dalszy etap: Pyzdry – warto przedłużyć trasę do pobliskich Pyzdr leżących już całkowicie po dawnej stronie rosyjskiej, aby porównać układ urbanistyczny nadrzecznego miasta i zobaczyć panoramę Warty.
Podróż śladami prusko-rosyjskiej granicy w powiecie wrzesińskim to fascynująca lekcja historii w terenie, pozwalająca zrozumieć, jak dawne podziały polityczne przez pokolenia kształtowały przestrzeń, architekturę i obyczaje naszej małej ojczyzny.